
Wojciech Andrzej Kaliński nie mija się z prawdą, ani nie przeinacza faktów, chwaląc się niektórymi swoimi osiągnięciami, lecz zwyczajnie kłamie. Spójrzmy na stronę firmową, którą tak trudno odnaleźć. Znajdujemy tam – na początku kariery firmy, kamienicę w Milanówku, ul. Inżynierska 11.
Na stronie www.properbud.pl znajdujemy kamienicę tę jako realizację Properbud Development sp. z o.o. z lat 2002-03. Spółka ta nie wykonała tego budynku, co najwyżej wykończyła go na koszt swej poprzedniczki, którą prezes Kaliński okradł, pozbawiając majątku i obciążając kosztami. Tyle w skrócie o wykańczaniu.
Budynek powstał w roku 2001 a umowy sprzedaży lokali sfałszowano w r.2002. Paru miejscowych notariuszy wie coś na ten temat i chciałoby - co zrozumiałe – o tym jak najszybciej zapomnieć. W tym miejscu wyćwiczono współpracę z notariuszami, ową pełną obsługę notarialną, którą wielu klientów będzie pamiętać przez długie lata. Ciekawe, co myślą, kiedy ktoś im przypomni, że czynność prawna, wykonana przy użyciu przestępstwa, z mocy prawa jest nieważna. Albo co mogą myśleć, kiedy zważą, że czynność wykonana bez ustawowo koniecznych dokumentów jest niebyła. Na chłopski rozum powinni dojść do wniosku, że nie mieszkają u siebie.
Dlaczegóż to, zapyta niedowiarek, przecież w dokumentach wszystko się rzekomo zgadza? Wyciągi z KW są czyste, jak łza. Otóż dlatego, że te czyste wyciągi są jedynie potwierdzeniem iluzji prawnej. Czynność niebyła i bezprawna nie da się konwalidować (tu odpowiednie wyroki SN). Ko- co takiego? Konwalidacja, czyli uświęcenie legalności fikcji. Jest niemożliwa. Furda tam walidacje, wszystko można odkręcić, weźmiemy najlepszych mecenasów. Być może. Kłopot w tym, że stemplowane karty są jednoznaczne. Kaliński jest skazanym fałszerzem i oszustem, działającym na szkodę spółki. Walidacja jego przestępczych machinacji wymagałaby najpierw uchylenia wyroków, a te są prawomocne…
Jak się mieszka w Milanówku? Niespokojnie.
Tagi: fałszowanie, kłamstwo, notarialnie, okradanie
