Multi-Hekk: Plaza III Piaseczno

By proper

opieczętowane drzwi naczelniczki
…Podczas sesji rady powiatu, która odbyła się w ubiegłą środę, okazało się, że w wydziale architektoniczno-budowlanym piaseczyńskiego starostwa doszło do poważnych nieprawidłowości przy wydawaniu pozwolenia na budowę dla firmy Multi-Hekk. Małgorzata Weidl, która jest naczelnikiem wydziału, podpisała dwie decyzje budowlane, mimo braku niezbędnej dokumentacji. Starostwo postanowiło powiadomić o sprawie prokuraturę (…)
źródło: http://www.elektrapiaseczno.fora.pl/multi-hekk,3/afera-z-pozwloniem-dla-multi-hekk,12.html

Władze powiatu przeprowadziły kontrolę w architekturze
29.11.2007

Dotychczasowy Naczelnik Wydziału Architektury piaseczyńskiego starostwa, nie może już podpisywać żadnych decyzji w imieniu powiatu, został również zwolniony z obowiązku świadczenia pracy do czasu wyjaśnienia sprawy wydania w środę pozwolenia na budowę – liczącej kilkaset mieszkań – inwestycji przy ulicy Energetycznej w Piasecznie.

W środę po południu władze powiatu zaplombowały pomieszczenia Wydziału Architektury. W czwartek rano przeprowadzono kontrolę pomieszczeń. Kontrola potwierdziła, iż brak jest dokumentacji niezbędnej do wydania pozwolenia. Potwierdziły to również zeznania urzędników, którzy nigdy jej nie widzieli. Wczoraj władze powiatu złożyły w tej sprawie doniesienie do prokuratury.

W środę okazało się, iż udający się na kilkudniowe szkolenie, naczelnik wydziału architektury piaseczyńskiego starostwa, podpisał decyzję o pozwoleniu na budowę dla zespołu budynku… na kilkaset mieszkań. Budowa tych mieszkań od dawna wzbudza kontrowersje radnych gminnych i powiatowych. Dlatego też gmina Piaseczno odmówiła wydania uzgodnień komunikacyjnych. Sytuacja była o tyle szokująca, że wydanej w środę decyzji nadano klauzulę „decyzji ostatecznej”… tego samego dnia, czyli w środę. Okazało się, iż w urzędzie nie ma dokumentacji inwestycji.

Władze powiatu natychmiast nakazały powrót ze szkolenia naczelnikowi, wszczęły również postępowanie wyjaśniające. Sekretarz Powiatu Mariusz Słowik komisyjnie zaplombował pomieszczenia Wydziału Architektury i następnego dnia od rana, wraz z wyznaczonymi pracownikami dokonał kontroli pomieszczeń. Kontrola potwierdziła, iż żadnej dokumentacji nie znaleziono. Pracownicy architektury złożyli oświadczenia, że nie są w posiadaniu dokumentacji i nigdy jej nie widzieli!

W czwartek władze powiatu wysłuchały wyjaśnień naczelnika, odebrały również pisemne oświadczenie w tej sprawie. Wicestarosta Marek Gieleciński – pod nieobecność starosty Jana Dąbka – zdecydował o cofnięciu naczelnikowi wszystkich upoważnień do podpisywania jakichkolwiek pism i decyzji w imieniu starosty, zdecydował również o zwolnieniu naczelnika z obowiązku świadczenia pracy do czasu wyjaśnienia sprawy. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Piasecznie. Władze powiatu kontynuują nadal postępowanie wyjaśniające, zbierają i zabezpieczają nowe pojawiające się w tej sprawie dowody.

Władze powiatu, będą zmierzały do uchylenia tej decyzji. Jeżeli toczące się postępowanie wykaże, iż została wydana „w związku z przestępstwem” to wówczas będzie nieważna z mocy prawa.

Zarząd Powiatu

źródło: http://www.piaseczno.pl/

Kryminał w starostwie

POWIAT PIASECZYŃSKI. Skandal w urzędzie powiatowym. Małgorzata Weidl, naczelniczka wydziału architektury, w ubiegłą środę wydała pozwolenia na budowę trzech dużych bloków przy ul. Puławskiej w Piasecznie i nadała im klauzulę natychmiastowej wykonalności.

W samorządzie gminy zawrzało. 12 grudnia ma być uchwalany nowy plan zagospodarowania dla terenu, na którym mają powstać bloki – kwartału między ulicami Puławską, Energetyczną, Mleczarską i Łabędzią. Czy inwestorzy – słynna w Piasecznie spółka Multi-Hekk Nieruchomości z Olesna oraz powiązana z nią firma De Silva Haus – mieli powody, by obawiać się nowego planu?

– Na pewno. Z projektu inwestycji wynika, że dla bloków z 780 mieszkaniami zarezerwowali na powierzchni tylko 70 miejsc parkingowych dla gości i klientów punktów usługowych – mówi Józef Wierzchowski, szef komisji rozwoju rady miejskiej. Nowe, stykające się ze sobą bloki – Plaza III, Plaza IV i Plaza Resort (przy ul. Puławskiej, za stacją paliw Jet) – według informacji inwestora mają mieć od sześciu do dziewięciu kondygnacji i dwupoziomowe garaże podziemne.

Na wariackich papierach

Nowa inwestycja budzi tym większy sprzeciw, że radni odmówili deweloperowi możliwości przyłączenia budynków do sieci wodno-kanalizacyjnej, bo oczyszczalnia pracuje na granicy wytrzymałości. Opinię rajców zignorował rządzący Piasecznem przez minione trzy tygodnie komisarz Krzysztof Wróbel i zgodził się na podłączenie bloków do kanalizacji. W zamian za to spółki mają wpłacić na konto gminy po ok. 6 tys. zł od jednego mieszkania. Gmina nie wydała natomiast innych obowiązkowych uzgodnień – komunikacyjnych.

Pozwolenia na budowę nie mogły być wydane także z innego względu – część gruntu pod jednym z budynków nie została jeszcze formalnie odrolniona. Co więcej, w starostwie nikt nie widział szczegółowej dokumentacji inwestycji (naczelnik twierdzi, że była). To nie przeszkadzało Małgorzacie Weidl, żeby w środę rano przyjechać do starostwa tylko po to, aby podpisać z „upoważnienia starosty” dwie decyzje i natychmiast wyjechać do Szczyrku na szkolenie.

Kiedy afera wyszła tego samego dnia na jaw, wicestarosta Marek Gieleciński wezwał ją do powrotu i zawiesił we wszelkich obowiązkach. Gabinet Weidl oplombowano, a następnie powiadomiono prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W złożonych wyjaśnieniach Weidl stwierdziła, że podpisała decyzje, by nie narazić starostwa na zapłatę kar za nieterminowe wydanie pozwoleń.

Starosta: to nowość

Skandal uderzył w starostę Jana Dąbka, któremu wydział architektury bezpośrednio podlega. Dąbek broni się mówiąc, że nic nie wiedział ani o wnioskach developerów (leżały w urzędzie od prawie dwóch miesięcy), ani o tym, że Weidl zamierza wydawać pozwolenia na budowę (w dniu, w którym wnioski zostały podpisane, starosta przebywał na urlopie). Wiele osób mu jednak nie wierzy. Radny powiatowy Łukasz Krawczyński (PO) zachodzi w głowę, jak to możliwe, że zatrudniając w czerwcu Małgorzatę Weidl, Jan Dąbek nie wiedział, że ma postawione zarzuty w prokuraturze, o czym „huczało całe Piaseczno”. Na koniec wezwał Dąbka do ustąpienia ze stanowiska.

Starosta poinformował, że zlecił prawnikom zbadanie, czy jest możliwe wstrzymanie wykonania pozwoleń na budowę. – Decyzja wydana niezgodnie z prawem jest do uchylenia – nie traci optymizmu. – Panie starosto, pośpiech jest wskazany. Przy osiedlu „Słowicza” zostały przez wyższe instancje i sądy uchylone wszelkie pozwolenia na budowę i warunki zabudowy. I co? Osiedle stoi – przestrzegał go wiceszef rady Daniel Putkiewicz (PO). (pc)
źródło: http://www.nadwisla.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1641&Itemid=179

Tagi: , , ,

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.