
Jaka jest rola notariuszy w załatwianiu ciemnych interesów? Dlaczego tak wielu klientów czuje się oszukanych? Ilu notariuszy siedzi? Czy w ogóle byłaby możliwa fala oszustw bez milczącego współudziału prawników? Dobre pytania. Bardzo dobre. Oto przyczynek.
Archiwum kategorii ‘Jak się doi klientów’
Święte krowy dają mleko, czyli wspólnik notariusz
6 sierpień 2008Akt notarialny nie uratuje cię przed szantażem dewelopera
6 sierpień 2008
Oto -w oględnych sformułowaniach- diagnoza: “-Jest Pan chory. – Tak? A to coś poważnego? -Eee tam. Stan jest poważny, ale nie beznadziejny.” Tyle znaczy ochrona klienta w Polsce i tak trzeba tłumaczyć zachowanie klientów, owo opisane w innym poście “milczenie owiec”. To milczenie -dodajmy- wściekłych owiec (nie wściekłych krów
. (więcej…)
Jak się nie dać deweloperowi, czyli milczenie owiec
15 lipiec 2008 Inwestycja w swoje lokum to najważniejszy i najczęściej największy wydatek życia. Warto uważać na zastawione pułapki, bo może okazać się, że płacisz raty za coś, z czego nie korzystasz, nie jest tym, co zamówiłeś, a na koniec jeszcze cena odbiega znacznie od tej, którą ustalono. (więcej…)
